Janię i Krzysztofa osobiście poznałem w dniu Ich ślubu. Od pierwszej chwili zrobili na mnie wrażenie ludzi pełnych pozytywnej energii, radości życia, nie bojących się sięgać po to co sprawia Im radość, czerpiących życie garściami.
Podróże, góry, wspólne wędrówki, wspólna pasja...
W tym wszystkim olbrzymie zaskoczenie.
Nie ukochane góry, lecz morze wybrali na miejsce w którym Ich drogi, niegdyś dwie, staną się jedną wspólną drogą i wspólną wędrówką przez życie.

Ślub odbył się nieopodal przystani jachtowej w Kamieniu Pomorskim, wesele zaś w pobliżu plaży w Pobierowie.
Tego Dnia nic nie było wstanie zepsuć, ani chmury, ani deszcz...
Nie zabrakło emocji, łez wzruszenia najbliższej rodziny,  radości, śmiechu
i dobrej zabawy.
Było wszystko to czego szukam w reportażu.
Dziękuję wam za zaufanie, jakim mnie obdarzyliście
oraz sympatię i gościnność.
Dziękuję za piękne wspomnienia :)
Back to Top