Ślub w ulubionym kolorze Panny Młodej?
Myślicie, że była to biel?? Nie tym razem...

Czerwień-gorąca,namiętna, pełna życia, energii, kolor królów, barwa miłości.
Czerwona sukienka, czerwone buty, czerwony krawat....
Królewska czerwona sala Zamku Książąt Pomorskich to wprost idealne miejsce
by złożyć sobie przysięgę.

Jak to bywa w kobiecym gronie nie zabrakło miejsca
na pochwalenie biżuterii i obrączek. W tym przypadku zachwyt był całkowicie zasadny.
Oryginalne obrączki projektu Panny młodej a na nich zaszyfrowana historia ich życia.
(Obrączki można zobaczyć w reportażu)

Zauroczyła mnie osobowość i skromność Agnieszki oraz szarmancka postawa Marka.
Kobieta z klasą, a u jej boku prawdziwy dżentelmen.
Początkowo skromny obiad przy akompaniamencie pianina przerodził się w prawdziwe wesele. Mimo niewielkiego parkietu, taniec i dobra zabawa trwały do białego rana.

Back to Top